O mnie

Witaj. Właśnie piszę najtrudniejszy tekst, z jakim przyszło mi się zmierzyć. Usiłuję „odpowiednie dać rzeczy słowo” od kilkudziesięciu lat, odkąd jako dziewięciolatka napisałam pierwszą historię. Pisanie o sobie jest tym trudniejsze, że niełatwo w kilku linijkach zawrzeć to, co najważniejsze, w najbardziej adekwatny sposób, gdy opisywany obiekt jest tak bliski. Zadanie prawie niewykonalne.

Zatem przewijam taśmę.

Od początku. Dam innym dojść do głosu:

Mąż: Najbardziej postrzelona i kochana osoba na świecie. Nigdy nie będę się z nią nudził.

Córka (2,5 roku): Mamusiu, uwelbam cię!

Syn (5 lat): Mama, jesteś mięciutka jak kaczuszka i bardzo piękna.

Przyjaciółki: Szalona optymistka. Okropna gaduła.

Od siebie dodam, że jestem uzależniona od opowieści. Książki towarzyszą mi od zawsze, odkąd w wieku pięciu lat literki zaczęłam składać w słowa, a słowa w zdania. Na dobre i na złe, w zdrowiu i chorobie, powieści dają mi możliwość wejrzenia w cudze losy, podglądania innych domów. Dają upust mojemu pragnieniu poznania złożoności natury ludzkiej, zaspokajają potrzebę zrozumienia drugiego człowieka. Jako typowa humanistka, po filologii i studiach tłumaczeniowych, nie potrafię przejść obojętnie obok dobrze zaopatrzonej księgarni. Od jakiegoś czasu marzę coraz śmielej, by właśnie tam znalazły się efekty mojej pracy.

Mimo tego, co złe się czasem wydarzy, moja szklanka jest do połowy wypełniona. Wierzę, że życie ma sens i bogaty koloryt, dopóki trwa. Ani chwili krócej.

Kocham biesiadować w towarzystwie bliskich, śmiać się głośno, płakać rzewnie, choć rzadko. Lubię wzruszenia, choć nie znoszę czułostkowości. Zapach świeżego chleba i kawy. Miękkość koca, świeżość skoszonej trawy. Życie prawdziwe, bez pośpiechu. Nie znoszę się ścigać, wolę własnym tempem robić swoje. Żyć tu i teraz, cieszyć się z tego, co mam. Kochać, być kochanym, oddawać się temu, co daje moc. To moje credo.

Uff, dałam radę.

Jeśli lubisz mniej więcej to, co ja i przekonuje cię moje pisanie, zapraszam również tu: Pełnia na Fejsbuku

A podglądać możesz moje fotograficzne klisze z codzienności tutaj: Pełnia na Instagramie.

Miłego towarzyszenia, obiecuję, że nie będziesz się ze mną nudził, Czytelniku :).