Jej Wysokość Wrażliwość

Autorka zdjęć do artykułu: Weronika Śmiecińska @we.rciax 

Modelka: Zofia Iwaszkiewicz

Znasz to? Podstawówka, jedna z późniejszych klas, ktoś żartuje z ciebie na forum grupy, ty się rumienisz. Ręce spocone, oczy nie wiedzą, gdzie się podziać. Krzysiek z ławki obok obróciłby wszystko w żart, Kaśka by zripostowała, aż delikwentowi w pięty by poszło. Ty płoniesz ze wstydu i najchętniej tu i teraz zapadłbyś się pod ziemię.

Wrażliwość, empatia, współodczuwanie. „Za dużo myślę, zbyt mocno czuję” – jak śpiewała moja Bogini Bartosiewicz. Zdolność obserwowania świata i czucia go całym sobą. Bez tarczy, bez zbroi. Dopiero ją nabędziesz przez lata, kiedy to po kolei będziesz przed wrażliwością uciekać, odgrywać cynika, będziesz płakać w poduszkę, gdy nikt nie widzi, opakowywać wrażliwość w pusty śmiech i wolne żarty. Udawać, że nic się nie stało, śmiać się z ofiar losu, bardziej od ciebie wrażliwych, gdy inni się śmieją. Zmieniać się na siłę, robić niewiarygodne głupie rzeczy – byle się działo, byle więcej, byle nie musieć spojrzeć sobie w oczy i przyznać, że gubi się po kolei kawałki samego siebie.

Ze zbroją jest łatwiej – nie czujesz niczego, ostrze krytyki nie ma szans dotrzeć do miękkiej i kruchej duszy. Chroni nas, osłania, nie pozwala na zranienie. Ze zbroją łatwiej, jako blaszani rycerze jesteśmy zwarci i gotowi, by efektywnie działać na rzecz naszych pracodawców. Budzimy się, idziemy do pracy, zasypiamy – każdego dnia tak samo nieczuli na to, co najważniejsze. Na bliskość i zrozumienie, na życie całym sobą i całym sercem. Nie zauważamy zmian pór roku, nie dostrzegamy upływającego czasu. Wrażliwość, którą obleczemy w blaszane pudełko, więdnie sobie gdzieś po cichutku, a my kiedyś, poniewczasie, dowiemy się ile straciliśmy.

Stop. Nie warto. Mówię ci to jako osoba, która próbowała uciec od wrażliwości, która robiła wszystko, by tej cechy się pozbyć, by zaprzeczyć, że kiedykolwiek ją miała. Co prawda, ten epizod był niezwykle krótki, lecz bardzo bolesny. Nie wierzyłam, że moja wrażliwość jest cokolwiek warta, po tym, gdy wielokrotnie nie potrafiłam sobie z nią poradzić. Teraz z ogromną radością odkrywam, że coś, co było dla mnie wyjątkowo bolesne i wstydliwe – uczucie zakłopotania, braku przynależności, braku porozumienia z otoczeniem – jest udziałem ogromnej rzeszy ludzi, z których większość to wspaniałe, wyjątkowe osoby.

Buzia mi się śmiała niedawno od ucha do ucha, gdy czytałam książkę Brené Brown, „Z wielką odwagą”. Nie chciało mi się wierzyć, że problem, z którym zmagałam się po cichu przez lata, dotyczy tak wielu z nas. I że tak naprawdę nie jest problemem, lecz rzeczą konieczną do szczęśliwego i spełnionego życia. Gdy teraz obserwuję cyników, żal mi ich. Prawdopodobnie w niejednym z nich kryje się skrzywdzony chłopiec. Gdy patrzę na cele brytów-ekshibicjonistów widzę, że pod maską wyzwolonych, pewnych siebie osób, płacze w nich wrażliwość, spragniona uwagi i akceptacji. Tak wiele jest sposobów na ucieczkę od swojego ja, na zaprzeczenie, że coś mnie dotyka i boli, jak wielu skrzywdzonych wrażliwych ludzi, którzy poddali się w walce o siebie.

To wprost niewiarygodne – i wspaniałe –  że cecha, która spędzała mi sen z powiek, przez którą nieraz oblewałam się rumieńcem wstydu i zażenowania, okazuje się tym czymś wyjątkowym, co mam do zaoferowania. Dzięki wrażliwości mogę być pełna empatii dla moich dzieci, łatwiej poruszać się w ich świecie. Dzięki niej właśnie zrozumiem człowieka, który klął, na czym świat stoi, gdy niechcący zajęłam upatrzone przez niego miejsce w metrze.

To wrażliwość pozwala mi przewidywać pewne sytuacje i się na nie przygotować, pozwala na szybkie przystosowanie się do zmian, których w życiu nam nie brakuje i których będzie coraz więcej. To wreszcie wrażliwość daje mi siłę do codziennego dbania o związek z najbliższą mi osobą. A wisienką na torcie mojego życia jest twórczość, która je urozmaica i czyni bardziej kolorowym – nie byłoby jej, gdybym zamknęła się na odczuwanie.

Jestem przekonana, że świat należy do wrażliwców, którzy odważnie zdecydują się ujawnić i żyć pełnią życia. Którzy będą potrafili zrzucić pancerz, pracowicie nakładany, warstwa po warstwie, przez lata, by stanąć przed innymi w prawdzie i autentyczności. To właśnie autentyczność jest obecnie wysoko ceniona w kontaktach międzyludzkich, w biznesie, przyjaźniach, jest nieodłącznym warunkiem poznania właściwej dla siebie osoby na życie. Nie warto z niej rezygnować dla wydumanej kreacji, którą podpowiadają nam media, dla lajków, dla popularności, taniego poklasku. Zamiast przystosowywać się do otoczenia lepiej dać się mu poznać takim, jakim się jest, kruchym, omylnym, niedoskonałym. Czas cyborgów i perfekcjonistów mija powoli, lecz konsekwentnie i skutecznie staje się historią. Cieszę się, że jest mi dane poznawać całe mnóstwo osób, które są świadome, że wrażliwość to dar, nie przekleństwo.

Myślisz, że tekst ten ciebie nie dotyczy? Nie uważasz się za osobę wrażliwą? Przypomnij sobie najbardziej wzruszające chwile swojego życia, te, które do tej pory napełniają cię głębokim szczęściem. Czy nie były to te momenty, gdy całym ciałem i duszą odczuwałeś autentyczną radość? Gdy nie było miejsca na kluczenie, udawanie, że ciebie to nie dotyczy?

Pomyśl, jak wiele takich chwil możesz zyskać, gdy zdecydujesz się w życiu grać w szczerość – gdy dasz komuś dostęp do prawdziwego siebie, nawet kosztem oberwania od czasu do czasu w tej jedynej słusznej bitwie. Bitwie o twoje prawdziwe życie.

8 thoughts on “Jej Wysokość Wrażliwość

  1. Wrażliwość to tak naprawdę bardzo przydatna cecha i pamiętam, że często byłem uczestnikiem wydarzeń, w których taki wrażliwiec nie potrafił robić nic innego jak stać i wstydem płonąć. A to głupie podejście, bo przecież każdy może zripostować jak Kaśka, każdy może obrócić całą sytuację w żart. Trzeba tylko więcej luuzu w podejściu do innych i siebie

    1. Dokładnie, lecz „więcej luzu” masz dopiero wtedy, gdy wrażliwość u siebie akceptujesz, a do tego czasem daleka droga :). Świetnie, że jesteś świadomy wartości tej cechy. Pozdrawiam serdecznie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *